Opowiadanie I - Zauroczenie Ernesta

Pogoda tego lata była wyjątkowo piękna. Ciepłe promienie słońca codziennie otulały myszki żyjące na leśnych polanach. Spokojne życie na łonie natury sprawiało, że niektóre z gryzoni stawały się baaardzo leniwe... Do grona małych leniuchów należał Ernest. Uwielbiał ucinać sobie długie drzemki, wygrzewając się w słońcu.

Zapadał wtedy w głęboki sen i z trudem udawało się go wybudzić.

Balbina – Mama Ernesta złościła się na niego, kiedy zasypiał tuż przed wyjściem po pożywienie.

Po wielu próbach Balbinie udało się obudzić Ernesta. Jeszcze nieco zaspany otrzepał swoje futerko, żeby chwilę później wyruszyć z rodzicami na pobliską polanę.

Kiedy dotarli na miejsce Ernest zauważył mysz, której nigdy wcześniej nie widział.

Zatrzymał się na dłużej i podziwiał nową koleżankę. Bardzo chciał ją poznać, ale był zbyt nieśmiały, żeby rozpocząć rozmowę.

Balbina dostrzegła, że jej synowi bardzo spodobała się jego rówieśniczka. Postanowiła mu pomóc. Zebrała owoce, które Ernest miał podarować nowej myszce.

Ernest uważnie słuchał rad swojej Mamy. Uznał, że to bardzo dobry pomysł na rozpoczęcie rozmowy i odważnym krokiem ruszył poznać imię myszki, która tak bardzo zwróciła na siebie jego uwagę. Myszka zbierając owoce do koszyczka nie spodziewała się, że zaraz spotka ją tak miła niespodzianka.

Ernest przedstawił się i zaproponował jej pomoc w zbieraniu owoców.

Tym miłym gestem pozytywnie zaskoczył swoją nową koleżankę - Florentynę.

Myszki od pierwszej chwili bardzo się polubiły. Cieszyły się z nowej znajomości i wielu wspólnych tematów do rozmów.

W miłym towarzystwie czas płynął zdecydowanie szybciej. Powoli zaczął zapadać zmierzch. Ernest nie chciał jeszcze rozstawać się z Florentyną, więc nieśmiało zaproponował, że potowarzyszy jej w drodze do domu.

Florentyna bardzo ucieszyła się na myśl o dodatkowym czasie jaki będą mogli ze sobą spędzić.

Ernest, jak przystało na dobrze wychowaną mysz, niósł kosz z owocami, który należał do Florentyny. W myślach szukał sposobu na zaimponowanie koleżance. Droga do jej domu prowadziła przez łąkę pełną kwiatów. Postanowił zerwać jeden z nich i podarować Florentynie. Kiedy się zatrzymał Florka była pewna, że jej kolega zmęczył się noszeniem owoców i chce odpocząć.

Ernest wybrał największy i najpiękniejszy spośród wszystkich kwiatów.

Florentyna była nim zachwycona. Nie spodziewała się jednak, że to prezent dla niej.

Kiedy otrzymała kwiat od Ernesta była wzruszona i zaskoczona.

To pierwszy kwiatek jaki dostała w swoim życiu.

Myszki dotarły pod domek Florentyny. Niestety nadszedł czas, żeby się pożegnać. Florka podziękowała Ernestowi za kwiat jaki jej podarował. Wyznała mu, że to najpiękniejszy kwiat jaki kiedykolwiek widziała.

Na pożegnanie pocałowała Ernesta w policzek.

Szczęśliwy Ernest wracał do domu szybkim krokiem chcąc jak najszybciej opowiedzieć o wszystkim swoim rodzicom. W drodze powrotnej postanowił zerwać jeszcze jednego kwiatka dla Mamy.

Wrócił do domu z wielkim kwiatem, który podarował Balbinie. Mama była zachwycona podarunkiem od syna. Mocno go przytuliła.

Do rodzinnego przytulania dołączył się również Hieronim – Tata Ernesta. Ta mysia rodzinka uwielbia się przytulać i spędzać wspólnie czas. Rodzice zapytali o nową sympatię swojego syna. Mały myszek długo opowiadał o Florentynie. Był dumny ze swojej postawy. Rodzice również pochwalili zachowanie Ernesta mówiąc, że postąpił jak młody dżentelmen.

Tego wieczoru oboje cieszyli się z nowej znajomości. Ernest zasypiając myślał o tym jak pięknie wyglądała Florentyna.

Po drugiej stronie polany Florentyna długo podziwiała kwiat, wspominając moment w którym go dostała.

Ernest i Florentyna czuli przyjemne ciepełko w swoich małych, mysich brzuszkach. Z niecierpliwością czekali na kolejny dzień i spotkanie. Przepełniała ich radość. Mieli ochotę tańczyć i śpiewać! Żadna z myszek nie wiedziała jak nazwać to uczucie,

a był to początek ich pięknej miłości – zauroczenie.

Zasypiali tej nocy z uśmiechniętymi pyszczkami. Jeszcze nigdy wcześniej nie byli aż tak szczęśliwi.


Ciąg dalszy nastąpi...




119 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie